Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studio. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 czerwca 2009

Wykłady na temat fotografii (portret studyjny)

Nie jest to kolejna część dotycząca samodzielnej budowy mocowania obiektywu typu tilt-shift (myślałem że wywołam jakąś burzę mózgów, a widzę, że chyba naprawdę nikt nie ma zamiaru bawić się we współprojektanta mocowania które wykonam - majsterkowicze: wstydźcie się!).

Buszując w sieci znalazłem kolejny wykład dotyczący fotografii, myślę że zaawansowani amatorzy raczej nie znajdą tu wiele nowych informacji. Lektura obowiązkowa dla początkujących.

Plan wykładu (streszczenie):

  1. - słowo wstępne o powstawaniu fotografii, sprzęcie,
    - jak autor wykonuje zdjęcia (jak dobierać czas, przysłonę, co to daje itp),
    - kilka przykładów zdjęć z podanymi parametrami,
  2. - podstawowe ustawienia lamp studyjnych,

  3. - oświetlenie studyjne w akcji,
    - jak pracować z modelem,

  4. - praca z modelem,
    - porównanie kilku zastosowanych ustawień oświetlenia,
    - filtry,

  5. - kilka historii z przeszłości prowadzącego, omawianie zdjęć,

  6. - w sumie to nic ważnego, autor zachęca do podcastów iTunes,
    - pokazuje kilka dobrych książek,
    - zaprasza na swoją stronę internetową oraz do kilku innych miejsc w sieci,



cz.1:

cz.2:

cz.3:

cz.4:

cz.5:

cz.6:


Ponadto zapraszam do obejrzenia kilku innych warsztatów wideo na temat fotografii, zamieszczonych na tym blogu, np:
- Świetne wykłady na temat podstaw oświetlenia studyjnego - portret
- Jak ustawiać lampy w studio - prophotolife
- Portret w plenerze (3 części)

sobota, 17 stycznia 2009

1/8000s z lampami studyjnymi? To proste!

Jak powszechnie wiadomo, pracując w studio z lampami studyjnymi jesteśmy zwykle ograniczeni przez czas synchronizacji aparatu x-sync. Najczęściej jest to okolica 1/200s, i przy krótszym czasie nasza klatka nie zostaje w pełni naświetlona. Chyba pisałem już kiedyś o stosowaniu krótszych czasów (np. czasu 1/320s), i odpowiednim kadrowaniu. Każdy kto fotografował w studio wie, że bywają momenty w których 1/200s czy 1/320s to zdecydowanie za długi czas, i chciałoby się skoczyć np do 1/1000s albo i 1/4000s.

Dziś zaniemówiłem... okazuje się że lampami studyjnymi można uzyskać czas naświetlania nawet 1/8000s. Co więcej, naświetlając dobrze cały kadr. Wystarczy do tego fotocela ...oraz lampa systemowa ustawiona w tryb HSS(High Speed Sync).

Film dobrze opisujący całość (dużo lepiej niż ja w tym wpisie) możecie zobaczyć TUTAJ.

UPDATE

  1. Błysk lampy studyjnej trwa dużo więcej niż zwykłej lampy błyskowej (często nawet np 1/200s),

  2. Lampa błyskowa na aparacie (pracująca w trybie HSS) bardzo szybko (wcześnie) wykonuje pierwszy błysk,


Dlaczego zatem to działa? Pierwszy z błysków Lampy pracującej w trybie HSS wyzwala fotocelę lampy studyjnej, której błysk trwa przez cały czas naświetlania klatki.


Pozostaje pytanie, czy ten trik też może zadziałać z lampami takimi jak sb-24 lub sb-25 (gdzie błysk trwa naprawdę krótko).

niedziela, 30 listopada 2008

Softbox ośmiokątny za grosze?

Jak do tej pory w większości przypadków zdjęcia naświetlałem albo gołymi lampami błyskowymi, albo parasolkami, lub 'kartonowym' softboxem zrobionym według instrukcji znalezionych na jakiejś stronie internetowej. Czasem parasolka już nie wystarcza i trzeba zaopatrzyć się w softbox lub octobox (z wiadomych przyczyn moja kartonowa konstrukcja była zdecydowanie stacjonarna i jakikolwiek transport odpadał) - patrzę na strony polskich sklepów internetowych, i szczęka opada prawie do ziemi. O ile parasolka była kosztem 25 zł to softbox ośmiokątny takiej samej wielkości kosztuje pięć-sześć razy tyle. W tym momencie zacząłem zastanawiać się jak zbudować niskim kosztem łatwy do składania i transportu softbox.

Rozwiązanie okazało się prostsze niż z początku przypuszczałem, przecież można do tego wykorzystać srebrną parasolkę! Nakład pracy to kilka godzin a za 30zł (wliczając cenę wszystkich elementów) można zbudować całkiem fajny octobox o średnicy jednego metra, który w dodatku bez najmniejszego problemu będzie można montować w posiadanych uchwytach do parasolek :)

Pamiętaj że nieumiejętnie wykorzystywana wiertarka czy piła to bardzo niebezpieczne narzędzia. Lepiej czasem sobie odpuścić i zlecić robotę komuś bardziej doświadczonemu!

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć (i komentarze, choć wydają mi się nie potrzebne - wszystko ładnie widać, każdy element jest zaznaczony na wszystkich zdjęciach taką samą literą):



W miejscu czerwonej przerywanej kreski tniemy, ja przepiłowałem piłką - ważne, aby część która pozostała w parasolce nie wystawała poza kopułę. Ucięta część przyda się później więc nie wyrzucamy jej!






Do poprzednio uciętej części "A" wklejamy (chyba najlepiej żywicą epoksydową przeznaczoną do metalu) nieco węższy pręt "D", ja zrobiłem go szlifując pilnikiem śrubę zamieszczoną w szczękach wiertarki. W pręcie trzeba wywiercić otwór, dokładnie w środku.





Odkręcamy zatyczkę z tyłu parasolki (u mnie była tam nakręcona zaślepka). Składamy parasolkę i przewiercamy dokładnie przez środek element z którego odkręciliśmy zaślepkę "B".





Robimy druciany skobel (C) który będzie nam służyć za mocowanie. Można zrezygnować z wiercenia otworów w obydwu elementach (sklejając "B" i "A" ze sobą), złożony softbox będzie zajmował więcej miejsca, oraz nie wykorzystamy go ponownie jako parasolki.





Mocujemy nasz octobox w tym samym miejscu co ostatnio parasolkę, staramy się tak nakierować lampę błyskową, aby celowała w środek octoboxu). Dokręcamy śrubkę mocującą, po czym w jednej ze ścianek naszego nowego softboxu wycinamy otwór w którym schowamy głowicę naszej lampy błyskowej. Jeśli otwór nie będzie zbyt duży (a wyciąłeś tylko '3 boki', oraz wykonałeś mocowanie tak jak ja (na skobla, bez kleju) to możesz śmiało korzystać ze swojej srebrnej parasolki tak jak dawniej (oczywiście najpierw demontujesz octobox) :)






Teraz wystarczy tylko jakoś elegancko zamontować na parasolce materiał rozpraszający (ja kupiłem sobie z Anglii 'ripstop nylon'). U mnie to wygląda trochę niechlujnie (mocowanie poprzez małe zaciski). Może kiedyś znajdę kogoś kto będzie potrafił mi wyciąć i obszyć coś na dokładny wymiar :) Zdjęcie zostało zrobione przy lampie nikon sb25 ustawionej na 1/8 mocy, oraz 20mm zoom.

W ten o to sposób mam octobox i w pełni sprawną parasolkę, 2w1 :) Zdjęcie oświetlone tym wynalazkiem:






Czekam na wasze sugestie i komentarze.

UPDATE:

Ripstop nylon kupiłem tutaj. Bardzo polecam sprzedawcę, materiał dobrej jakości, szybka przesyłka.

poniedziałek, 17 listopada 2008

Jak ustawiać lampy w studio?

Prawie każdego fotografa chcącego spróbować swoich sił w studyjnych warunkach dręczyło pytanie postawione w temacie. Jak zatem ustawić lampy w studio? Niestety nie ma na to jednej słusznej recepty, praktyka czyni mistrza. Dlaczego więc piszę tego posta? Po to, aby łatwiej byłoby Ci stawiać pierwsze kroki w studio. Jak mam zamiar Ci pomóc? Pokażę kilka gotowców... nie wyczerpują one tematu, ale na całkowicie początkującym pomogą.

Pierwsze dwa filmy zostały nakręcone przez Jima Talkingtona, autora blogu Prophotolife.

1. Oświetlanie modela pojedyńczym źródłem światła:



2. Poniżej 'Klasyczny portret z trzema źródłami światła' (Classic Three light portrait):



3. Siedem ustawień światła, prezentowane przez Marka Wallace'a z Snapfactory:



Komentarze mile widziane :)

wtorek, 21 października 2008

Jak pracować z modelkami?

Kilka tygodni temu crestock zaanonsował cykl krótkich lekcji prowadzonych przez microstockowego fotografa Yuriego Arcursa. Pierwsze filmy które pokazali zostały dość głośno skrytykowane przez internautów - mało interesujący materiał o niskiej jakości merytorycznej, zakochanie w sprzęcie (albo raczej reklama - ktoś policzył ile razy podczas poprzedniego filmu wypowiedziano słowo hasselblad?) i temu podobne... prawdopodobnie opinie te trafiły do prowadzących - ostatni odcinek może nie jest jakiś przełomowy, ale na reszcie coś ciekawego na temat pracy z modelami zostało powiedziane (materiał raczej dla raczkujących fotografów).

Zapraszam do na film (i podzielenie się swoją opinią na temat materiału w sekcji komentarzy).

poniedziałek, 26 maja 2008

Wykłady odnośnie podstaw oświetlenia w studio - portret

Internet jest świetną kopalnią wiadomości, także dla osób interesujących się fotografią. Poniżej zamieszczam wykłady na temat światła w fotografi studyjnej. Warsztaty prowadzi Ken Henderson (APAGB), zdecydowanie polecam obejrzeć wykłady, w których Ken przedstawia informacje na temat różnego rodzaju oświetlenia, sposobu wykonywania fotografi High-key, Low-key, Mid-key i innych. Mówiąc krótko, prawie 70 minut bardzo ciekawego materiału. Przyda się znajomość angielskiego. Nie napiszę streszczenia bo jestem zbyt leniwy :P

Część 1:


Część 2:


Część 3:


Część 4:


Część 5:


Część 6:


Część 7:


Część 8:

poniedziałek, 28 kwietnia 2008

Fotografowanie szkła




Dzisiaj postaram się opisać kolejne zagadnienie. Będzie to fotografia szkła. Szkło jest obiektem który sprawia trudności początkującym fotografom. Dzieje się tak, ponieważ jest ono przeźroczyste.

Na początku powiem że nie ma jednej idealnej recepty na fotografowanie obiektów szklanych, ja postaram się opisać te które znam. W sumie to nie muszę pisać wiele, gdyż dobre opisy fotografii szkła zrobili już inni pasjonaci. Poniżej jest film w języku angielskim (co nie zmienia faktu iż nawet nie znając tego języka jesteś w stanie zrozumieć co i jak), na którym Jim Talkington pokazuje jak zmienia się obraz wraz z modyfikacją otoczenia fotografowanego kielicha. Jest to bardzo dobry materiał na początek. Obejrzeć trzeba obowiązkowo, potem można czytać dalej :)




Powiecie fajnie, ale czegoś tu brakuje. Postaram się podać jeszcze jeden sposób rozwiązania problemów ze szkłem. Podświetlenie od spodu. Po chwili eksperymentów otrzymacie wręcz oszałamiające efekty. Mimo iż często wystarczy jedynie spojrzeć na rozstawienie sprzętu podczas tworzenia fotografii, i będziemy w stanie uzyskać taki sam efekt, przypomnę o kilku ważnych sprawach.

Jeśli fotografujesz (podświetlając od spodu) szkło na białym tle, nie zapomnij umieścić po obu jego stronach (najlepiej jeszcze nad nim!) czarnych ekranów (np kartonowych). Im dłuższe tym lepiej. Najlepiej byłoby zaczernić wszystko w studio (podłogę, sufit, ściany), ale nie ma potrzeby popadać w przesadę (choć można sprawdzić różnice jakie będą np. po zaczernieniu podłogi między tłem a fotografowanym szkłem). Detale w szkle będą dużo bardziej wyraźne, i zminimalizujesz odbicia przedmiotów z otoczenia. Parametry ekspozycji aparatu ustawiasz tak, aby oświetlone tło było idealnie białe (pomaga w tym histogram w podglądzie aparatu). Przysłonę najlepiej domknąć do /f8, ponieważ w większości obiektywów przy tej wartości aberracja chromatyczna jest najmniej rażąca (najlepiej sprawdź jak wygląda to w przypadku Twojego obiektywu).


Odnośnie fotografowania w ten sposób szkła na czarnym tle, nie trzeba zbyt wiele pisać. Wystarczy spojrzeć. Trzeba pamiętać jedynie o tym, aby czarne tło było w jak największej odległości od fotografowanego szkła.

Na obrazku wszystko wydaje się jasne (przynajmniej dla mnie) ale aby nie było nieścisłości trochę go opiszę:
-fotografowany przedmiot stoi na szybie,
-górna ścianka kartonu jest usunięta,
-pozostałe są pokryte czarną tekturą,

Skąd wziąć szklaną szybę do tego typu fotografii? Można iść do szklarza lub rozebrać jakieś okno, ale w zupełności wystarczy nam szybka z popularnych 'antyramek' do fotografii. Dostaniesz ją bez problemu za kilka złotych w dowolnym hipermarkecie.