niedziela, 3 stycznia 2010

[Sprzedam/Zamienię] Tamrac Velocity 8x oraz Canon EF-S 55-250 mm f/4-5.6 IS

Przepraszam za zamieszanie, ekipa allegro usunęła moje aukcje ponieważ napisałem że chętnie w rozliczeniu przyjmę inny sprzęt foto. Zainteresowanych za zamieszanie przepraszam, aukcje wystawię ponownie w najbliższą niedzielę.

Aukcje zostały wznowione


Od czasu do czasu każdy dokonuje zmian sprzętu - ja na święta kupiłem sobie teleobiektyw 70-200 f/2.8, dlatego teraz sprzedaję poczciwego Canona EF-S 55-250 mm f/4-5.6 IS (aukcja z obiektywem) oraz torbę która jest zbyt mała na komfortowe przenoszenie mojej nowej zabawki (aukcja z torbą).

W grę wchodzi zamiana na:

  • sprawny korpus Canon EOS 20D/30D/40D/50D/1D (najlepiej Mark 2 N)

  • jasną szeroką stałkę (coś z zakresu 20-35mm np Sigma 30 /f1.4, Canon EF 35 /f2 itp)

  • jasny zoom szerokokątny (f/2.8)

  • lampę błyskową Canon (430EX mk2, Canon 580 EX mk1) lub Metz 48 AF-1


Trzeba teraz znaleźć coś w zamian... obiektyw mam, ale torbę? Może Ty potrafisz polecić mi jakiś przyzwoity i pojemny plecak/torbę? Chciałbym mieć możliwość zapakowania sprzętu tj: 70-200 f/2.8, trzy stałki, dwie lampy błyskowe, dwa korpusy z gripami (klasy xxD), oraz przyszłościowo jakiś jasny szeroki zoom (np 16-35 f/2.8) + baterie + karty pamięci + wyzwalacze itp drobiazgi... ponoć Tamrac Velocity 10 jest pojemną torbą... ale chyba nie aż tak. Czekam na Twoje propozycje :-)

Obiektyw oraz torba zostały sprzedane


Co nie zmienia faktu, że nadal rozglądam się za sprzętem który wymieniłem w powyższej liście.

niedziela, 6 grudnia 2009

Recepta na niestabilny statyw oświetleniowy w plenerze.

Przez jakiś czas miałem mało czasu na publikowanie kolejnych postów, których część nadal jest niedokończona i czeka na moją wenę (poprawki, ilustracje, itp). Dziś publikuję posta który nie wymaga ode mnie dużego wkładu czasowego - ktoś już nakręcił film na którym wszystko ładnie widać (więc nie przejmuj się jeśli nie znasz angielskiego).

Film przedstawia prosty sposób na poprawienie funkcjonalności tanich, chińskich statywów oświetleniowych. Po wykonaniu modyfikacji dużo łatwiej będzie Ci się ustawiało statyw na nierównym podłożu w plenerze.

DIY Lazy Leg Light Stand Tutorial from Reuben Krabbe on Vimeo.



Autor pod koniec mówi, iż nie jest odpowiedzialny za jakiekolwiek szkody które powstały w wyniku tej modyfikacji, ale uważam jeśli taki statyw ma służyć do utrzymywania lekkich zestawów oświetleniowych a'la Strobist to nic złego się nie stanie... natomiast przed zamontowaniem na nim dużej, drogiej lampy z softboksem poważnie się zastanów.

środa, 16 września 2009

Pasek? Rewolucyjny i wygodny? R-Strap? NIE! Quick Strap!

Jakiś czas temu pisałem, iż opiszę swoje wrażenia z użytkowania GPS'a (ATP Photofinder) którego udało mi się wygrać w konkursie Panoramio... Gadżet fajny, dobrze działa, ale nie wydaje mi się, żeby był tak przydatny fotografikom jak rzecz na którą ostatnio trafiłem i dziś opiszę. Wszelkiego rodzaju recenzje i testy to fajna sprawa (sama część praktyczna), ale kolejna - czyli opisywanie potrafi być niestety dość czasochłonna.

Dlaczego zatem zabrałem się dziś do opisania swoich wrażeń? Bo udało mi się ostatnio zakupić, bardzo fajny, a w dodatku tani pasek. Pewnie zastanawiasz się co może być fajnego w pasku do aparatu... jeśli do tej pory miałeś styczność jedynie z tradycyjnym paskiem do aparatu, to faktycznie możesz nie rozumieć istoty tego tematu. Myślę że zaraz zmienisz zdanie, obejrzyj dwa poniższe filmy:



R-Strap - How To from Matteo Bava on Vimeo.



Fajne? Powiem Ci, że wygląda to dobrze nie tylko na filmie - paski tego typu są naprawdę wygodne w użytkowaniu. Skąd wiem? Tak jak już wcześniej pisałem - mam podobny.

Z początku zastanawiałem się nad budową własnego paska, ale w końcu zrezygnowałem - znalezienie odpowiedniej jakości elementów wymagałoby wielu prób wytrzymałościowych. O ile różnego rodzaju samoróbki nie niosą zbyt wielkiego ryzyka uszkodzenia mojego sprzętu, to w przypadku paska tego typu wybór złych elementów/podzespołów mógłby skończyć się poważnym uszkodzeniem mojego aparatu (żadna lustrzanka nie lubi upadków z wysokości ~1m).

Jak już wykluczyłem samoróbkę, zacząłem się rozglądać po polskich sklepach - bezskutecznie, odwiedziłem stronę producenta RStrapa, na której znalazłem adres niemieckiego dystrybutora. Wszystko fajnie... tylko ta cena... nie dam 60Euro (plus dodatkowe opłaty za przesyłkę i przelew zagraniczny) tylko po to aby wypróbować pasek, o którym mogłem poczytać wyłącznie na zagranicznych forach. Odpuściłem na jakiś czas...

...aż tu ni z gruszki, ni z pietruszki dostaję pytanie od znajomego nowicjusza (fajnie jest być dla kogoś Mentorem ;-) ) co sądzę o pasku, który, pojawił się na rodzimym allegro (strona z aukcjami sprzedawcy). Nie jest to dokładna kopia paska R-Strap (nie posiada on regulacji długości oraz dodatkowych kieszonek), ale jest jeden argument który zdecydowanie zachęcił mnie do kupna - kosztuje on nie całe 60zł, w dodatku nie jest to jakaś chińszczyzna, tylko rodzima produkcja.

Po zamówieniu paska zaczęły mnie nachodzić dziwne myśli, w stylu 'a co jeśli...', na szczęście paczka nie szła zbyt długo (a dostarczona została poprzez naszego pocztowego monopolistę), gdy ją rozpakowałem, i wziąłem QuickStrap-a w swoje ręce od razu przestałem się martwić.

Dlaczego? Solidny lekko chodzący karabińczyk, mocny materiał, staranne wykonanie... Czego chcieć więcej? Producent paska w dołączonej instrukcji napisał, że pasek powinien spokojnie wytrzymać obciążenie 8kg, co jak na mojego 400D z gripem i którymś z obiektywów daje ogromną rezerwę wytrzymałościową. Poniżej film z karabińczykiem obciążonym ciężarkiem 17,5kg.



Kwestią, która prócz jakości wykonania budziła moje wątpliwości w czasie oczekiwania na paczkę był brak regulacji rozmiaru paska. Jak się okazało, kolejne z moich czarnych myśli okazały się niepotrzebnymi - pasek leży wręcz idealnie, a że nie zamierzam jakoś przytyć lub schudnąć (+/- 20kg), nie potrzebuję regulacji. Jeśli masz zamiar zajść w ciążę... to lepiej poczekaj z zakupem tego paska, albo kup dwa, w końcu drogie nie są ;-)

Paski tego typu są bardzo wygodne, a każdy kto choć raz w życiu musiał przez dłuższy czas korzystać z dołączonego przez producenta paska, doceni wygodę Quick Strap'a. Długie wycieczki, wesela, reporterka - koniec z karkiem bolącym od ciężaru aparatu... gdy potrzebne są dwie ręce, aparat można śmiało zawiesić przy biodrze, co okazuje się rozwiązaniem dużo wygodniejszym niż wieszanie aparatu na szyi (tradycyjne paski).

Jeśli masz QuickStrapa, lub jakieś pytania/komentarze - wyraź swoją opinię w komentarzu pod wpisem.