
Ostatnio buszując po sieci trafiłem na ciekawy
projekt, który pewnie zainteresuje kilku czytelników odwiedzających tego bloga. Konstrukcja ta może się przydać przy makrofotografii, podczas fotografowania owadów w locie. Całe urządzenie jest dość zaawansowane technicznie, i bardzo toporne, ale popatrzcie na te zdjęcia! Chyba autor nie żałuje czasu który poświęcił na konstrukcję całości. Może znacie jakieś mniej wyrafinowane metody na 'ustrzelenie' lecącego owada?

Kliknij aby zobaczyć więcej.
Przy okazji wspomnę, że niebawem powinno pojawić się kilka postów dotyczących makrofotografii (o mniejszym poziomie skomplikowania w porównaniu do powyższego).