Jest kilku przeciwników, jak i zwolenników (ja się do nich zaliczam) tego o to urządzenia.
Dlaczego warto mieć światłomierz? Z kilku prostych powodów:
- łatwiej balansować pomiędzy kilkoma źródłami światła błyskowego
- łatwiej balansować pomiędzy światłem zastanym i błyskowym
- szybkość i komfort pracy znacznie wzrastają
- wbrew pozorom mechanizm wbudowany we współczesną lustrzankę nie robi tak dokładnych pomiarów jak zewnętrzny światłomierz
- jak coś mi się przypomni to jeszcze tutaj dopiszę (post publikuję w wersji BETA, pewnie jeszcze kilka razy go zaktualizuję)
Mark Wallace (SnapFactory) jest blogującym fotografem, który chętnie dzieli się swoją wiedzą. Nakręcił dwa dobre filmiki instruktażowe o interesującej nas tematyce. Na na pierwszym zobaczysz różnice w pomiarze światła z aparatu i światłomierza, jak go używać itp. :
Oglądając kolejny dowiesz się jak balansować światło błyskowe z światłem zastanym, krótka prezentacja możliwości światłomierza Sekonic L-358 (którego sam polecam - bardzo dobry sprzęt):
Czekam na wasze komentarze!